#1 Ania Croft

Cześć!

Poznajcie Anię, jedną z najlepszych Polskich cosplayerek Lary oraz jej talent, jakim jest rysowanie. Zapraszamy do lektury 😉

K: Cześć Aniu! Na początku przedstaw się nam, opowiedz o sobie i o tym, co robisz.

A: Cześć! Jestem Ania Croft. Prywatnie księgowa i matematyk, pasjonatka rysunku, grafiki komputerowej i wszelkiego rodzaju handmade’u. Spontaniczna, kreatywna, pełna energii i pomysłów. Mam 25 lat, cudownego męża i nietypowe hobby – bawię się w Larę Croft na serio!

K: Od kiedy jesteś cosplayerką Lary i jak zaczęła się Twoja przygoda z Tomb Raiderem? Masz jakieś związane z tym wspomnienia?

A: Przygodę z cosplay’em zaczęłam w wieku 7 lat – dla zabawy, a od dwóch lat zajmuję się tym hobby na poważnie.

Gdy pierwszy raz zagrałam w Tomb Raidera, mój mały świat wywrócił się do góry nogami. W szkole na lekcjach plastyki rysowałam przygody Lary, a popołudniami bawiłam się na dworze w Tomb Raidera. Tworzyłam dla siebie pierwsze stroje, zbierałam czasopisma o grach komputerowych, czekałam na kolejne części przygód!

Od tamtej pory całe moje życie nieustannie kręci się wokół serii Tomb Raider, więc o wspomnieniach mogłabym mówić godzinami. Wcielanie się w postać Lary Croft stało się dla mnie czymś więcej niż tylko szczenięcym marzeniem. Obecnie jest to mój sposób na życie – jeżdżę motocyklem i quadem, biegam długodystansowo, trenuję gimnastykę, sztuki walki, wspinaczkę i strzelectwo. Zawsze mierzyłam wysoko, a Lara była dla mnie poprzeczką, do której próbowałam doskoczyć. Ambicja, odwaga, chęć odkrywania nowego i przekraczanie własnych granic – właśnie te cechy łączą mnie i Larę.

K: Która część Tomb Raidera jest Twoją ulubioną i dlaczego?

A: Zdecydowanie Tomb Raider IV: The Last Revelation. Ta część wzbudziła we mnie każdy możliwy rodzaj uczuć: zaciekawienie fabułą, przerażenie mrocznym klimatem, wściekłość z powodu nierozwiązanej zagadki, smutek i współczucie po obejrzeniu zakończenia gry. Przygodę w Egipcie przeżywałam razem z główną bohaterką i od tamtej pory zaprzyjaźniłyśmy się na zawsze. Czwórka najlepiej oddaje charakter tworzonej serii, moim zdaniem właśni taki powinien być każdy Tomb Raider!  

K: Powiedz nam, co dla Ciebie było najtrudniejszym elementem wykonania stroju?

A: Najtrudniejszym elementem stroju jest dla mnie kabura. Stawiam na jakość i profesjonalizm, więc skóra ekologiczna i szycie ręczne zupełnie nie wchodzą w grę. Pierwszą kaburę uszyłam właśnie w ten sposób! Nie nadawała się nawet do noszenia plastikowego pistoletu. Kabura, którą wykonałam do stroju z RotTR utrzyma prawdziwą broń – użyłam grubej skóry naturalnej i specjalnej sztywki. Starałam się odzwierciedlić wszystkie szczegóły. Udało się i jestem z niej zadowolona!

K: Masz swój ulubiony strój od Lary? A może jest coś co zmieniłabyś w jej strojach?

A: Jasne! Choć w każdym stroju czuję się świetnie, to jak dotąd moim ulubionym zestawieniem jest Gray Henley i Desert Pants. W tym przebraniu mogłabym wyjść po przysłowiowe bułki do sklepu. Bez ekwipunku, oczywiście! – haha. Lubię eksperymentować i wymyślać nowe stylizacje, jednak garderobę Lary zostawiam w spokoju – klasykę z szacunku, a podstatwowy reboot z nadziei, że zmierza w dobrym kierunku. 

K: Byłaś w tamtym roku na Warsaw Games Week, jak go wspominasz i jak wspominasz przygotowania do niego?

A: Uczestniczyłam w imprezie tylko jeden dzień, ale wrażenia były niesamowite. Tłumy fanów, setki uśmiechów, bardzo pozytywna energia! Byłam jedną z trzech Lar, tą z Tomb Raidera 2013. Podstawę stroju miałam przygotowaną dużo wcześniej (od momentu, gdy zaczęłam zabawę z cosplayem na serio). Przed samym eventem przygotowałam kaburę, kołczan i łuk. Biegałam po lesie w poszukiwaniu odpowiednich gałęzi, wpadłam do kilku secondhand’ów po materiały. Raz, dwa i wszystko było gotowe! 

Emocje wzięły górę w momencie, gdy zamknęły się za mną drzwi Hali Expo. Pierwsze mijane osoby od razu rozpoznawały mnie jako Larę, ale nawięcej działo się w stefie XBOX. Czekały tam dwie Lary, tłumy fanów, którzy prosili o pamiątkowe zdjęcia oraz redaktorzy czekający w kolejce po wywiad. W tym dniu spełniło się jedno z moich marzeń – oficjalnie wystąpiłam na scenie jako Lara Croft!

Bardzo chciałabym przeżyć znów coś takiego!  

K: Cały świat zobaczył Tańczące Lary na scenie Xboxa, z biegiem czasu żałujesz teraz tego?

A: Ani trochę. W końcu tańczyłam z najbardziej znaną polską Larą! Zawsze byłam spontaniczna i nigdy nie żałowałam podjętych przez siebie decyzji. Trzeba mieć dystans do siebie oraz do nietypowego hobby, jakim jest cosplay. Jako nastolatka wielokrotnie występowałam na pokazach tanecznych, więc nie czułam tremy na scenie. Właściwe, w tamtym momencie cała publiczność znikła, liczyła się dobra zabawa!

K: Pięknie rysujesz i tworzysz cudowne fanarty i projektujesz… Inspirujesz się kimś?

A: Dziękuję. Uwielbiam tworzyć, a rysunek jest jedną z form wyrażania mojej kreatywności. Od momentu zainteresowania się Tomb Raiderem większość prac skupia się na tym temacie. Rysuję tradycjnie, maluję farbami, a także robię ilustracje komputerowe. Jestem samoukiem. Moją ulubiona ilustratorką (i jednocześnie cosplayerką) jest Illyne (Tiphaine Vaudable) oraz Aline Shenon. Idąc ich śladem staram się uchwycić przygody Lary na kartkach papieru.  

K: Brałaś udział w różnych konkursach, w tym m.in. w konkursie Nvidia #facethelegend. Jak wspominasz przygotowania i całą ceremonię związaną z konkursem?

A: Konkurs NVidii był moim pierwszym konkursem cospalyerskim. Miałam to szczęście, że strój RotTR był gotowy dużo wcześniej, ponieważ przygotowywałam się do indywidualnie zaplanowanej sesji zdjęciowej. Wsyłanie zgłoszenia na konkurs było kwestią formalności, a w czasie sesji zdjęciowej nagrałam filmik. Możecie zobaczyć go na końcu wywiadu 🙂

Pierwszy raz byłam aktorką i scenarzystką jednocześnie, w trakcie nagrywania starałam się wczuć w postać na maksa i wypaść jak najlepiej. Nie udało mi się wygrać konkursu, jednak było to dla mnie nowe doświadczenie i możliwość sprawdzenia siebie w tej roli.

K: Planujesz w najbliższym czasie zrobić jeszcze jakiś cosplay bądź sesję zdjęciową?

A: Obecnie pracuję nad klasycznym strojem z Tomb Raider IV. Chciałabym zrobić pamiątkową sesję z sentymentu do ulubionej części gry. Nie mogę obiecać dokładnego terminu sesji, ponieważ cosplay jest tylko hobby, które w życiu prywatnym często trzeba odkładać na ostatni plan. Życzę wszystkim cosplay’erkom z Polski, żeby mogły połączyć pracę zawodową z pasją! Choć to trudne, czasami się udaje.

Klaudia Croft

https://facebook.com/blondelaracroftcosplay/

Nazywam się Klaudia :) Na codzień jestem farmaceutą :D Pasjonuje się Tomb Raiderem prawie od urodzenia . Wraz z pierwszą częścią gry , zakochałam sie w niej i do dnia dzisiejszego jestem chora na jej punkcie :) Jestem cosplayerka od 2013 roku i sprawia mi to niesamowitą przyjemnośc :) Tak więc poprowadzę dla Was Cosplay Corner :) Pozdrawiam ;)

View more posts from this author