Spiracić Rise of the Tomb Raider? Niemożliwe!

Prawdopodobnie jesteśmy świadkami jednego z ważniejszych wydarzeń w historii piractwa gier komputerowych, które może być początkiem końca tego ów piractwa.

Mówi się, że zaawansowany mechanizm zabezpieczeń systemów DRM zwany Denuvo, który został wbudowany m.in. w platformie Steam i Origin może uniemożliwić piracenie gier. Te właśnie zabezpieczenia zostały wprowadzone w 2014 roku w Dragon’s Age: Inkwizycja, co sprawiło, że crackerom udało się złamać zabezpieczenia gry dopiero po miesiącu od premiery! Po tej wpadce załatano system Denuvo, po czym zabezpieczenia doświadczyła kolejna gra – Lords of the Fallen. Złamanie Denuvo po raz drugi zajęły wtedy rekordowe 272 dni! Jednak co ma to wspólnego z Tomb Raiderem? Otóż Rise of the Tomb Raider na PC ma posiadać również te zabezpieczenia. Inna gra od Square Enix, czyli Just Cause 3 również posiada Denuvo, którego wciąż nie udało się złamać od czasu premiery – 2 miesiące! Jak wypowiedział się jeden z przedstawicieli grupy hakerskie 3DM: “Denuvo staje się coraz trudniejsze do obejścia i jeśli trend ten będzie kontynuowany, w ciągu najbliższych dwóch lat nie będzie już pirackich gier”.

Najważniejszym pytaniem jest to, czy brak możliwość nielegalnego pobrania gry z internetu sprawi, że potencjalni piraci zakupią grę? Jak się okazuje, nie jest to takie oczywiste…

c0nrad

View more posts from this author